22 grudnia 2025

Założył fundację, która niesie uśmiech walczącym o życie dzieciom. „Nie ja jestem superbohaterem, a te dzieciaki walczące z chorobą onkologiczną”.

Postać mężczyzny w czerwonej pelerynie, w tle budynek, pośrodku napis Historie Sukcesu Tomasz Tomasz Gierwiatowski Odcinek 20

Liga Superbohaterów to wyjątkowa fundacja, która wywodzi się ze Szczecina. Jest lokalną organizacją, która działa na terenie całego kraju i poza jego granicami. Misją Ligi jest niesienie uśmiechu chorym onkologicznie dzieciom. W ostatnim odcinku programu „Historie Sukcesu” Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości przyglądamy się działalności Ligi Superbohaterów.

„Za każdym razem spotkanie z pacjentem to zaszczyt”

Liga Superbohaterów jeszcze niedawno miała w nazwie „Szczecińska”. To właśnie w tym mieście została założona ponad 12 lat temu przez Tomasza Gierwiatowskiego, który za wszelką cenę chciał spełniać marzenia chorych dzieci o spotkaniu ulubionego superbohatera.

– Założyłem fundację 12 lat temu. Tak naprawdę sami wymyśliliśmy sobie tą pracę, którą wykonujemy. Naszą rolą jest dawanie siły i energii chorym dzieciom, przede wszystkim tym z diagnozą nowotworu. To wielka moc, gdy się widzi, że to, co robimy sprawia, że chory chłopczyk, który od wielu dni nie podnosi się z łóżka, nagle wstaje i chociaż na chwilę zapomina, czuje się lepiej – mówi Tomasz Gierwiatowski.

Fundacja ma przed sobą bardzo konkretny, ale też trudny cel – sprawianie radości chorym dzieciom. To misja, która wymaga ogromnej siły i determinacji. Poza wizytami w szpitalach, Fundacja oferuje także możliwość odwiedzenia ich siedziby, aby pacjent mógł na własne oczy zobaczyć cały proces przygotowań i tworzenia kostiumów.

– Zaczynałem mając działalność gospodarczą. To były pojedyncze misje w szpitalach. Widziałem jednak coraz wyraźniej jak działamy na dzieci, ich rodziców i nawet personel medyczny. I to zaczęło ewoluować. Powstała fundacja, cała jej struktura i aktualnie wykonujemy po kilkadziesiąt misji rocznie. Jesteśmy także w trakcie tworzenia własnego uniwersum bohaterów, które będziemy w kreatywny sposób przedstawiać pacjentom. Każda misja to całe morze przygotowań. Od samego jego powzięcia po kostiumy. Cała kwestia logistyczna dojazdu, noclegu i później wykonanie misji. Jednak to właśnie ona jest momentem, który sprawia, że odpoczywam. Za każdym razem spotkanie z pacjentem to zaszczyt, bo to on jest tym prawdziwym superbohaterem. Wtedy właśnie znajduje spokój wewnętrzny i ładuję baterie. Niektóre z misji są oczywiście trudniejsze i trzeba znaleźć później przestrzeń na to, aby się zdekompresować, ale tak, misje to sens wszystkiego co robię – mówi Tomasz Gierwiatowski.

Praca w fundacji to też praca. Nie da się być tutaj „tylko trochę”

Praca w fundacji i jednocześnie udział w praktycznie każdej misji to skomplikowane łączenie ról, które wymaga pełnego zaangażowania. Działanie organizacji na najwyższym poziomie wydajności wymagało postawienia jej na pierwszym miejscu i rezygnacji z aktywności zawodowej.

– Muszę potrafić oddzielać role w fundacji od tej, w którą się wcielam na misji. W pracy stawiam na profesjonalizm i skrupulatność. Muszę mieć wszystko zaplanowane i dokładnie dopięte, aby po wejściu do szpitala móc się w 100% oddać roli superbohatera. To bardzo ważne, aby w czasie misji nie martwić się o pracę fundacji tylko skupić na pacjencie, bo to on w tym wszystkim jest najważniejszy. Przez około 10 lat łączyłem fundację z pracą zawodową. To było trudne i nie pozwalało mi się w pełni skupić ani na jednym, ani na drugim. Rzucenie pracy to był ogromny skok wiary. Ale było warto. Mogę robić na 100% to, co kocham i to ma znaczenie. Dlatego z lokalnej organizacji staliśmy się ogólnokrajową i jeździmy po szpitalach w całej Polsce, a nawet mieliśmy już wizyty poza krajem. Naszym celem jest dalszy rozwój i podnoszenie jakości – mówi Tomasz Gierwiatowski.

Misje superbohaterów nigdy nie są takie same. Za każdą wizytą postaci kryje się inny pacjent z własną, wyjątkową historią, która zasługuje na wyróżnienie i uwagę.

– Mimo trzynastu lat doświadczenia i kilkuset misji na koncie to najbardziej zaskakują mnie reakcje dzieci. Każde odwiedziny są inne, każdy pacjent jest inny i ma swoją historie. Dzieci na onkologii potrafią i chcą się uśmiechać. I to daje mi powera. Dostawałem, szczególnie w tym roku wiele informacji od rodziców, że to, co robimy ma pozytywny wpływ na zdrowie dzieci. To ogromny zaszczyt – mówi Tomasz Gierwiatowski.

Tak Tomka widzą jego partnerzy biznesowi i przyjaciele

Liga Superbohaterów ma wielu przyjaciół, partnerów i sympatyków. Osoby obserwujące ich działalność są pełne uznania dla zaangażowania Tomka Gierwiatowskiego i jego zespołu.

– Widziałem działania superbohaterów w Internecie. Widziałem jak przynoszą uśmiech dzieciom, które zostały zdiagnozowane na nowotwór. Pocieszali także rodziców. Tomasz to człowiek z misją, który po prostu niesie dobro w świat i to, co robi jest piękne i niezwykle rzadkie. Gdy wchodzi w rolę superbohatera to jest nim na 100%, niczym aktor na wysokim poziomie – mówi Paweł Skotnicki, Prezes MDRT Polska, ekspert ubezpieczeniowy.

Na rzecz Ligi Superbohaterów zorganizowano konferencję Master Class by Gentleman’s Business Group.

– Szukaliśmy partnera, który mógłby być beneficjentem naszego wydarzenia. Te konferencje są z jednej strony urodzinami stowarzyszenia, ale chcemy także, by coś z tej inicjatywy płynęło dobrego dla osób potrzebujących. Nie ma lepszej inicjatywy niż to, co robi Tomek –

– Jest człowiekiem, który idealnie wprowadza się w rolę bohatera, którego odtwarza. On jest innym człowiekiem, jako osoba, którą znamy na co dzień, a kimś innym, gdy wciela się w postać, zakłada maskę, wchodzi na oddział. Dzieci witają się z nim entuzjastycznie, rozmawia z nimi, zapamiętuje imiona czy szczegóły z życia dzieciaków. Gdy jest na oddziale to nie ma Tomka, jest 100% swojego bohatera. Gra aktorska na najwyższym poziomie – mówi Paweł Skotnicki.

„Historie sukcesu” to cykl Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości i portalu wSzczecnie.pl. Wszystkie odcinki znajdziecie w naszych mediach społecznościowych.

Zobacz również

Wszystkie aktualności
W lewym górnym rogu znajduje się logo platformy szkoleniowej Umio.to, a pod nim napis Masz już plany na przyszły tydzień? My podrzucamy kilka pomysłów na rozwój

Excel, rozmowa rekrutacyjna po angielsku, przepisy ważne dla przedsiębiorców, trudne rozmowy, AI czy zakładanie działalności...

Informacja

Ze względu na szkolenie pracowników, w dniach 9-11 września br. oddziały Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości będą...

'Pożyczka na wsparcie producentów instalacji i urządzeń do wytwarzania energii z OZE oraz podzespołów do tych urządzeń. Panele fotowoltaiczne i turbiny wiatrowe na tle niebieskiego nieba. W górnej części znajduje się Logotyp Polska Fundacja Przedsiębiorczości (PFP). W dolnej części widoczne są oznaczenia: Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego, Flaga Rzeczypospolitej Polskiej, Symbol Unii Europejskiej oraz Logotyp Pomorze Zachodnie.Pożyczka OZE dla zachodniopomorskich przedsiębiorców. Kto może się starać?

Polska Fundacja Przedsiębiorczości oferuje przedsiębiorcom prowadzącym działalność gospodarczą na terenie województwa...

Uścisk dłoni nad dokumentami biznesowymi i laptopem. U góry napis Pierwszy biznes – Wsparcie w starcie, u dołu po prawej Fundusze Europejskie, Pożyczka na samozatrudnienie; na samym dole od lewej strony widnieją loga: Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego, Barwy Rzeczypospolitej Polskiej, logo Unii Europejskiej z dopiskiem Dofinansowane przez Unię Europejską, pionowa czarna linia oddzielająca, logo PFP Polska Fundacja Przedsiębiorczości.Informacja o naborze. Pierwszy biznes – Wsparcie w starcie. Pożyczka na...

Nabór wniosków o pożyczki rozpoczyna się 15.09.2026 r. o godz. 8:00. Wnioski o pożyczki mogą być składane wyłącznie na...